17 marca 2026r. mieliśmy wielką przyjemność gościć kolejny raz Panią Katarzynę
Łazarską i wysłuchać fascynującej opowieści z Jej podróży po Pakistanie.
Pasją pani Katarzyny są podróże w najbardziej pasjonujące, ciekawe i często
niebezpieczne miejsca na świecie. Jest podróżniczką posiadającą niezwykły dar
– umiejętność barwnego, plastycznego i niezwykle obrazowego opowiadania
o tym, co widziała i czego doświadczyła. Nie sposób w słownym opisie oddać
fascynującą opowieść, tym bardziej, że gęsto ilustrowaną fotografiami, filmami
i przeźroczami. Na tym spotkaniu po prostu trzeba było być. Ograniczę się więc
do wymienienia miejsc, o których była mowa i najciekawszych informacji
o Pakistanie, pomijając dane, które można znaleźć w Internecie.
Na wstępie Pani Katarzyna stwierdziła, że Pakistan to jedno z najpiękniejszych
miejsc na świecie, choć, ze względu na konflikt zbrojny, w wielu miejscach
niebezpieczne. A Karakorum to najpiękniejsze góry na świecie, miejsce
pobłogosławione przez Boga.
Piękne kolorowe zdjęcia prezentowały kolejno Pomnik czterech prowincji
Pakistanu: Pendżab, Sindh, Beludżystan i Khyber, Meczet Króla Fajsala, park
wypoczynkowy na wzgórzach Margala Hills, najwyżej na świecie położoną
drogę Highway, 1300 km, przebiegająca przez trzy pasma górskie starym
szlakiem jedwabnym, drogę do Nanga Parbat nazywaną górą morderców. W jej
kierunku zmierzają fani trekkingu, co też było udziałem Pani Katarzyny. Widoki
drogi, którą trzeba było przejechać czymś w rodzaju busów do początku pieszej
trasy, mroziły krew w żyłach. Podziwialiśmy odwagę naszej Podróżniczki. Za to
widoki z trasy zapierały dech i wynagradzały wcześniejsze przeżycia. Kolejnym
prezentowanym przez zdjęcie była Dolina Hunzy – fort Biltit, miejsce królów,
dawny szlak jedwabny. Wszystkie te miejsca były oczywiście szeroko
i barwnie opisywane. Mieliśmy też okazję oglądać zdjęcia i filmy ilustrujące
zwyczaje zamkniętej barwnej grupy etnicznej Kalaszy zamieszkujących Dolinę
Hindukusz. Kalasze mają swoje prawa, Koran dostosowują do swoich potrzeb,
jeśli się opuszcza ich kraj, wrócić już nie można. Trzeba mieć pozwolenie, aby
wjechać do ich krainy. Wszyscy przybywają cztery razy w roku na festiwale, na
których prezentują przepiękne własnoręcznie wykonane stroje. Szczególnie
kobiety prezentują się zjawiskowo. Tańcząc, pokazują swoje walory
potencjalnym narzeczonym.
Bardzo ciekawe i niespotykane gdzie indziej są w Pakistanie kolorowe
ciężarówki. To prawdziwe arcydzieła sztuki dekoracyjnej. Im więcej malunków,
ozdób z metalu, skóry, ceramiki, szkła, tym ciężarówka droższa, a więc
świadcząca o zamożności właściciela. Zdobienie ciężarówek to cały
niebagatelny przemysł.
Pakistan to kraj moreli i kóz. Stąd potrawy oparte na kozinie, a desery na
morelach.
Wielkim szacunkiem otacza się starych ludzi, szczególnie kobiety, które są
patronkami wspomnień.
Nam kobietom bardzo spodobało się Bashaleni, miejsce, w którym kobiety
w połogu i w czasie menstruacji odpoczywają zaopiekowane przez inne,
a mężczyznom pod groźbą nawet wygnania jest wstęp wzbroniony.
Jest też niestety miasto Peszawar, kolebka terrorystów. Tutaj kobieta jest
traktowana jak rzecz, niewolnica bez praw. To tu kwitnie handel bronią
narkotykami, ludźmi.
Spotkanie z Panią Katarzyną kolejny raz przeniosło nas w odległe miejsca
świata. Ilustrowane zdjęciami, filmami, malowane słowem. Zdjęcia
krajobrazów, cudnych miejsc, zabytków, pasm górskich zachwycały. Byliśmy
pod wrażeniem i z wielką uwagą (na pewno dominowały mózgowe fale alfa)
słuchaliśmy o nich opowieści.
Dziękujemy bardzo, tym bardziej, że Pani Katarzyna spotyka się z nami
wolontaryjnie. I do następnego spotkania, które już Wspaniała Podróżniczka
nam obiecała.
Ewa Kozłowska