Kronika

Odnowa zdrowego życia - Stanisław Kolbusz

Polska koncepcja jednego zdrowia - Elżbieta Duran

        W chwili obecnej zdajemy sobie sprawę, że nasz sposób życia jest szkodliwy dla naszego zdrowia i należy go zmienić. Nie jest to łatwa sprawa: środowisko, w jakim żyjemy, jest zatrute i coraz gorzej nam się oddycha.  Uprawy rolnicze prowadzone są na glebach zatrutych nawozami sztucznymi i opryskami chemicznymi. Zrezygnowano z małych gospodarstw rolnych prowadzonych w sposób tradycyjny i w miarę ekologiczny. Zamiast tego powstały uprawy przemysłowe na dużych powierzchniach i ogromne hodowle zwierząt, gdzie do pasz dodaje się antybiotyki i inne szkodliwe środki.

       GMO czyli genetycznie modyfikowane organizmy - powstają rośliny i zwierzęta odporne na choroby, bakterie i grzyby, szybsze i silniejsze w rozwoju. Odpowiedzią na to jest biologizacja, która przywraca bioróżnorodność ekosystemów, rewitalizuje glebę, wodę i powietrze. Jej istotą jest wykorzystanie właściwości probiotycznych mikroorganizmów i probiotechnologii w celu ochrony roślin i zwierząt a także produktów spożywczych przed działaniem patogenów, które są odpowiedzialne za wywoływanie chorób (bakterie, wirusy, pasożyty, grzyby). Biologizacja rolnictwa to operowanie głównie biologicznymi czynnikami plonotwórczymi (komposty, obornik, biopreparaty), racjonalne płodozmiany, fitomelioracje, wysokoplenne odmiany odporne na szkodniki i choroby w celu wyprodukowania zdrowej żywności i ochrony środowiska. Byłoby wskazane, żeby środki dopuszczalne dla rolnictwa ekologicznego były stosowane również w uprawach przemysłowych i dużych hodowlach zwierząt.

      Zdrowie człowieka zależy od różnorodności mikrobioty. Mikroorganizmy w jelitach, a przede wszystkim bakterie, których mamy w sobie ok. 2 kg, tworzą rodzaj partnerstwa. Symbioza to harmonijny związek między bakteriami a jelitami. Mikrobiota kształtuje się przez ok. 3 lata, a więc we wczesnym dzieciństwie, potem jest stan stabilizacji i w okresie starzenia ponownie przechodzi głębokie zmiany. Trzeba zachować równowagę: 90% to bakterie dobre a 10% to bakterie chorobotwórcze. Przy takich proporcjach organizm człowieka dobrze sobie radzi z chorobami. Dla poprawy diety i zdrowego odżywiania zaleca się zakładanie nawet małych, ekologicznych ogródków warzywnych i spożywania kiszonek, które są naturalnymi probiotykami.

      Ilja Miecznikow - rosyjski noblista mikrobiolog twierdził, że źródłem długowieczności jest pozytywny wpływ bakterii kwasu mlekowego zawartych w jogurtach i kefirach na nasz układ pokarmowy.

     ProBioEmy to grupa naturalnych wyrobów  na bazie odpowiednio dobranych kompozycji pożytecznych mikroorganizmów do stosowania na glebę i rośliny a także suplementy diety i środki czystości i do pielęgnacji ciała.

     Starajmy się żyć zdrowo i wykorzystać naturalne produkty a także skorzystać z cennych wskazówek naszych wykładowców.

                                                                                                                      Kazimiera Filipowska

     13 lutego 2020 r. odbyło się spotkanie karnawałowe naszych słuchaczy przy pączkach i faworkach.

Gościem, który umilał nam to spotkanie był artysta muzyk Pan Jacek Kotarba.

    Pan Jacek wykonywał piosenki bliskie naszemu sercu, ponieważ pochodzą z lat naszej młodości, czyli z lat 50 i 60 a także przedwojenne przeboje Kabaretu Qui  Pro Quo. Takie przeboje jak:” Złoty pierścionek” czy” Gdzie są chłopcy z tamtych lat”  sprawiły,  że  śpiewaliśmy  razem z artystą. Ci, którzy bliżej znają Pana Jacka wiedzą, że szczególnie upodobał sobie utwory autorów węgierskich i świetnie je interpretuje w języku, w którym były napisane. Trudny język węgierski nie stanowi dla Niego żadnego problemu, o czym mogliśmy się przekonać,  słuchając jego wykonań. Nie obeszło się bez bisów a godzinny recital minął  zbyt szybko. Dziękujemy naszemu gościowi, że poświęcił swój czas i talent żeby umilić nam ten czwartkowy wieczór, dzięki temu  mogliśmy słuchać, wspominać i śpiewać utwory z naszej młodości.

 

  

 

                                                                                                                                                                                                    Stanisława Błaszak

Wykłady w nowym semestrze 11 lutego rozpoczął p. Dariusz Szczotkowski - pracownik Starostwa Powiatowego, socjolog i kryminolog.

Wraz z rozwojem technologii informatycznych, różne formy działalności i informowania przenoszą się do internetu. Internet uspołecznił proces informacji medialnej, gdyż każdy człowiek może być nadawcą i odbiorcą mediów. To ma swoje dobre i złe strony. Nadawca może umieścić różnego rodzaju informacje, formy zaprezentowania siebie, zaoferowania swoich usług i wiedzy a także produktów, ale sam także jest bombardowany informacjami, reklamami, ofertami, co może być bardzo uciążliwe.

Pozyskiwanie informacji można przedstawić następująco: gazeta → telewizja → komputer → smartfon. Obecnie dla części społeczeństwa, zwłaszcza młodszej wiekiem smartfon jest źródłem informacji, komunikacji, wykonywania różnych czynności na odległość, w tym operacji finansowych.

Kiedy życie ludzi przerzuciło się do internetu, mówimy o dominacji społeczeństwa informacyjnego. Obecnie w Polsce 82% gospodarstw domowych ma dostęp do internetu. Z Fb korzysta 77% internautów. Popularne są także inne portale społecznościowe. Ludzie umieszczają tam wiele informacji o sobie, zamieszczają zdjęcia i w ten sposób wydarzenia z ich życia stają się publiczne. Dla przykładu ludzie spędzają na Fb miesięcznie ok. 700 mld minut. Ochoczo korzystają z tych informacji złodzieje.

Manipulacja medialna to nakierowane świadomie oddziaływanie, aby osiągnąć cel w taki sposób, żeby osoby poddane manipulacji nie wiedziały o tym. Jest to działanie natarczywe i trwałe skierowane do określonej grupy osób.

Propaganda jest łatwa w społeczeństwie informacyjnym.

W internecie powstaje szum informacyjny, który niesie określone skutki:

poszukiwanie łatwych, krótkich informacji

nieumiejętność wyszukiwania informacji

bezrefleksyjność w odbiorze treści informacji

zniekształcanie informacji, problemy z przyswajaniem

stres, zaburzenia psychiczne, depresja, uzależnienia.

Należy mieć świadomość, że nadawca decyduje, jakie informacje chce przekazać, aby osiągnąć założony cel.

Do manipulacji medialnej mają zastosowanie następujące reguły:

1. Reguła wzajemności - ktoś chce wzbudzić konieczność odwdzięczenia się za inną przysługę

2. Reguła konsekwencji - uleganie sugestii

3. Reguła sympatii - oszuści wiedzą, że jeśli są mili, szybciej zyskują przychylność

4. Reguła autorytetu - wykorzystanie znanych osób dla zyskania wiarygodności

5. Reguła niedostępności - tzw. produkty limitowane.

Po co media manipulują nami?

- kierują się interesem ekonomicznym

-  kreują ustalony wzorzec kulturowy

-  mają określony interes społeczno-polityczny: promowanie poglądów, utrzymanie systemu politycznego (władzy), wpływanie na opinię publiczną, wspieranie konkretnych partii, kandydatów, środowisk.

Reklama działa łatwiej na nas, gdy się jej nie boimy. Jesteśmy wtedy łatwym celem manipulacji. Stąd wypływa wniosek, że powinniśmy krytycznie i z pewną dozą nieufności podchodzić do informacji, które są do nas skierowane.

Wykład był bardzo ciekawy i mam nadzieję, że wzbudził refleksję w każdym słuchaczu, bo te sprawy dotykają nas każdego dnia.

 

Anna Płachta

    23 stycznia gościliśmy z wykładem dr Wandę Matras-Mastalerz z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Wykład dotyczący długowieczności oparty został na wynikach badań zebranych w słynnej książce Dana Buettnera „Niebieskie strefy. 9 lekcji długowieczności od ludzi żyjących najdłużej”. Notka od wydawcy najlepiej wyjaśnia zamierzenia i idee przyświecające powstaniu projektu:

  „Specjalista od długowieczności Dan Buettner przemierzył cały świat, by porozmawiać ze wszystkimi najstarszymi mieszkańcami naszego globu. Odwiedził ludzi, którzy współtworzą unikalne społeczności Niebieskich Stref. W tych wyjątkowych miejscach połączenie pewnych elementów stylu życia, diety i filozofii pozwala rdzennym mieszkańcom na osiągnięcie nie tylko zdumiewającego wieku, ale także wyjątkowej jakości życia.”

 Gdzie  więc mieszkają światowi matuzalemowie?

 Ostatecznie odkryto pięć lokalizacji spełniających kryteria:

  - Barbagia, górskie tereny Sardynii gdzie jest największe skupisko stulatków płci męskiej;

 - Ikaria, grecka wyspa na Morzu Egejskim z najniższą śmiertelnością ludzi w średnim wieku i najmniejszym odsetkiem cierpiącym na demencję;

  - Półwysep Nicoya na Kostaryce gdzie jest najniższa  na świecie śmiertelność ludzi, głównie mężczyzn, w średnim wieku;

 - Adwentyści Dnia Siódmego z Loma Linda w Kaliforni, którzy żyją średnio o 10 lat dłużej niż przeciętni Amerykanie;

 - Okinawa w Japonii, gdzie mieszka najwięcej kobiet po siedemdziesiątce.  Są to tytułowe niebieskie strefy. Dla wszystkich tych miejsc, mimo zauważalnych różnic kulturowych, religijnych czy  dietetycznych wspólne jest dziewięć reguł, których przestrzeganie zapewnia długowieczność.

 Oto one:

  1) Dawka naturalnego ruchu. Stulatkowie nie ćwiczą na siłowniach i nie biegają maratonów, ale ich styl życia i otoczenie wymuszają stałą dawkę ruchu. Jest to ukształtowanie terenu /górzyste, pagórkowate/wykonywanie prac fizycznych/uprawianie ogródka, poruszanie się po domu, opieka nad dziećmi/. Zwraca uwagę regularna aktywność fizyczna o małej intensywności.

 2) Ograniczanie liczby kalorii. W strefach niebieskich nikt nie jest „na diecie”. Wszyscy tradycyjnie jedzą zdrowo .Spożywają sporo roślin  strączkowych, unikają mięsa. Zalecenia aby jeść więcej warzyw, owoców, orzechów, ryb, produktów prostych/ nie przetworzonych/, bez konserwantów  nie są bezzasadne. Okinawa jest domem najdłużej żyjących kobiet na świecie. Podstawowe produkty spożywcze takie jak słodkie ziemniaki/bataty/, soja, bielica, kurkuma i goja/gorzki melon/ utrzymują ich w zdrowym i długim życiu. Badania łączą dłuższą żywotność mieszkańców greckiej Ikarii z tradycyjną dietą śródziemnomorską, która jest obfita w warzywa i zdrowe tłuszcze oraz zawiera mniejsze ilości produktów mlecznych i mięsnych.

 3) Myślenie i koncentracja. Uczenie się czegoś nowego powoduje powstawanie nowych połączeń między neuronami. Nauka języków obcych czy nowych umiejętności jest najlepszą szczepionką na demencję.

 4) Poczucie celu własnego istnienia przelicza się na 7 lat życia. Autor książki Dan Buettner wspomina, że nie spotkał stulatka, który byłby zrzędą. Każdy odnalazł swoje miejsce w świecie. Dla jednego było to obserwowanie dorastających wnuków, dla innego hobby.

 5) Stworzenie sobie cichego azylu, miejsca i sposobu na rozładowanie napięcia. I tak okinawianie poświęcają kilka chwil dziennie na wspominanie przodków, Adwentyści się modlą, a ikarianie udają się na popołudniową drzemkę.

 6) Bycie członkiem wspólnoty. Spotykanie się przedłuża życie o ok. 4 lata. Spośród 263 stulatków, z którymi autor rozmawiał, zaledwie pięciu nie należało do żadnej wspólnoty religijnej. Wyznanie  nie ma tu znaczenia. Uczestniczenie w życiu lokalnych społeczności, działanie na rzecz innych, daje poczucie  bycia „potrzebnym”.

 7) Właściwe otoczenie. Miej kogoś bliskiego nie tylko z rodziny. Stulatkowie otaczali się przyjaciółmi, którzy wspierali ich prozdrowotne zachowania. Prawdą jest, że „kto z kim przestaje, takim się staje”.

 8) Własne rytuały. Pielęgnuj stałe, ulubione zachowania dające poczucie stałości i bezpieczeństwa.

  9) Towarzystwo innych. Otaczaj się ludźmi, których lubisz i daj się lubić. Częściej się uśmiechaj, śmiech bowiem udrażnia połączenia między synapsami.

   Pani doktor wspomniała również o tym, jak bardzo zdrowie psychiczne wpływa na odporność organizmu. Jako ciekawostkę pokazała tzw. drzewo nastrojów Pipa Wilsona. Wybieramy postać, z którą się najbardziej identyfikujemy. W ten sposób możemy określić jaki jest nasz stan  emocjonalny i jakie miejsce zajmujemy w społeczeństwie.

    Jeśli zatem wygraliśmy los na loterii genetycznej określany na 20% to reszta od nas zależy. Dodam również, że spełniamy istotne /wymienione wyżej/ warunki - należymy do wspólnoty, uczęszczamy systematycznie  na zajęcia, uczymy się nowych rzeczy.              Jeszcze tylko uśmiech!!!

     

    Pani dr Wanda Matras-Mastalerz                   Autor książki Dan Buettner                               Drzewo Pipa Wilsona

                                                                                                                                                                                         Stanisława Błaut 

  

     

     W dniu 7 stycznia przybył do nas prof. Wiech z tematyką kolędową. Mówił o twórcach kolęd bardziej i mniej znanych. Spotkanie było           bardzo muzyczne i świąteczne, bo wszyscy mieliśmy okazję pośpiewać dzięki temu, że na ekranie pokazane były teksty kolęd.

                                               

     Bogactwo polskich kolęd jest niezwykłe, zebranych zostało ok. 500 kolęd i pastorałek, które były umieszczone w pierwszym zbiorze                 Mioduszewskiego w XIX w. Były tam teksty, które nie zawierały nut, obecnie niektóre z nich trudne lub niemożliwe są do odtworzenia. Żyjący w tamtym czasie kompozytorzy brali sobie za punkt honoru napisanie kolędy.

Franciszek Karpiński (1741-1825) jest twórcą jednej z bardziej znanych kolęd: „Bóg się rodzi”. Był także autorem pieśni kościelnych, m.in. Kiedy ranne wstają zorze” i „Wszystkie nasze dzienne sprawy”. Związany z rodami Czartoryskich, Branickich, Sanguszków. Sporą część życia spędził w Białymstoku, gdzie komponował pieśni i prowadził działalność muzyczną. Pochowany w Łyskowie (obecnie Białoruś).

Piotr Studziński  (1826-1869) był organistą w Katedrze Wawelskiej. Jest autorem kolęd popularnych do dzisiaj: Archanioł Boży Gabryjel, Ach, ubogi żłobie, Pasterze mili.

Antoni Sas Uruski (1872-1934) – nauczyciel muzyki, uczeń Żeleńskiego, wspaniały pianista i propagator muzyki Chopina. Jest twórcą „Stabat Mater” i pięknej kolędy „Zaśnij dziecino”. Prowadził działalność muzyczną w Rzeszowie, założył Towarzystwo Śpiewacze „Lutnia” i 3 chóry.

Ks. Jan Siedlecki (1829-1902) – twórca tekstów kolęd, m.in. „Jakaż to gwiazda”. Do jego tekstów muzykę komponował H.M. Górecki. Wielka zasługą ks. Siedleckiego jest wydanie „Śpiewniczka kościelnego”, w którym zebrał pieśni kościelne i kolędy.

Teofil Lenartowicz – znany polski poeta XIX w. był twórcą „Szopki” wystawionej we Wrocławiu i znanej kolędy „Mizerna, cicha”. Był także rzeźbiarzem i malarzem, dużą część życia spędził we Florencji i tam został pochowany.

Feliks Nowowiejski (1877-1946)– znany kompozytor i multiinstrumentalista związany ze Świętą Lipką. Twórca „Roty” do słów M. Konopnickiej i zbiorów  kolęd na głos i fortepian. Najbardziej znana to „Hymn Bożego Narodzenia”.

Ks. Zygmunt Odelgiewicz (1820-1899) – proboszcz kościoła św. Mikołaja we Lwowie, był także autorem kolęd: „Mędrcy świata” i „O gwiazdo betlejemska”.

Zygmunt Noskowski (1846-1909) – uczeń Moniuszki i wybitny pedagog. Jego uczniami byli: Karol Szymanowski, Franciszek Karłowicz, Ludomir Różycki. Był twórcą wielu utworów symfonicznych i kolędy „Witaj gwiazdko złota”.

Ks. Józef Łaś – muzyk był kompozytorem kolędy „Nie było miejsca dla ciebie” do słów ks. Jeża. Jest to jedna z piękniejszych i bardziej wzruszających kolęd.

Prezentację zakończyła „Kolęda warszawska 1939”  St. Balińskiego z tekstem niezwykle smutnym i poruszającym.

    Na koniec mieliśmy okazję degustować wspaniałe ciasta upieczone przez nasze słuchaczki i posiedzieć przy rozmowie, bez pośpiechu pijąc kawę czy herbatę. Nasze świąteczno – noworoczne spotkanie z pewnością można zaliczyć do udanych, zwłaszcza, że braliśmy w nim liczny udział. Dziękujemy Panu Profesorowi za wprowadzenie swoim wykładem tej miłej, świątecznej atmosfery i bycie razem z nami.

                                                                                                                                   Anna Płachta